Agresja

Agresja może mieć różne postaci. Może być krzykiem, może być milczeniem albo biciem innych. Ale może też przejawic się w mniej oczywisty sposób:  ciągły bieg za przyjemnosciami i doznaniami, upokarzanie słowne, przekarmianie i namawianie do jedzenia, nadopiekuńczość i kontrola. Może też zostać skierowana  przeciw samemu sobie - w postaci złego myślenia o sobie, “nielubienia” siebie i tak dalej aż do depresji i samobójstwa. I pewnie jest jeszcze milion przejawów agresji. Dlatego zakazywnaie klapsów jest tylko sposobem na usuwanie skutków, jest działaniem doraźnym.

Lepiej w lęku mieć sprzymierzeńca jak wroga ;)

Najpierw myśłałam, że z lękiem trzeba walczyć. Teraz wiem, się nie wygra walki. Lęk można ignorować zajmujac się pozytywnymi rozmyślaniami. Myślę tez, że można sobie z lęku zrobić sprzymierzeńca. Zaprząc go do walki z rutyną, przyzwyczajeniem. Bo lęk pokazuje ulotność rzeczy. I zamiast martwić się tą ulotnościa i kruchością warto cieszyć sie chwilą, która jednak jest nam dana. To wymaga pracy, zmiany sposobu myslenia. Ale nie musi się nie udać.

O nawracaniu niewierzących

Jeśli chcesz, kogoś “nawrócić” (jak to się mówi), daj mu spokój - to po pierwsze. A po drugie oczyść swoją wiarę. Oczyść ją z: płytkości, niezdrowej naiwności, małości, sztuczności, nieprawdziwości, niewiedzy. Oczyść siebie z pychy, próżności i tak dalej.  Trzeba  pamiętać, że nawrócenia może dokonać tylko Bóg. Człowiek jest tylko narzędziem. takim na przykład telefonem może być, od Boga do innych ;). Warto dbać, by nie być trzeszczącym telefonem ;).

Słabość

Jeśli nie rozumiesz cudzej słabości, to pomyśl o swojej. Będzie Ci łatwiej zrozumieć.

Każdy człowiek…

Każdy człowiek, każde pokolenie korzysta z nowych wynalazków.  Jeśli ktos mówi: powymyślali zmywarki, bo im sie zmywać nie chciało, niech zacznie kroić kamieniem, albo jeść surowe mięso ;). Po co korzysta z wynalazku takiego jak nóż, czy ogień ;)