Jak łatwo skupić się na pozorach, na skutkach. Wymyślamy jakieś sztuczki, żeby dziecko zaczęło sie chcieć uczyć na przykład, albo jeść. Wymyślamy kolorowe zeszyty, książeczki, kanapeczki. A czasem jest tak, że przegapiamy prawdziwą przyczynę. A prawdziwe przyczyny moga byc różne i z reguły leżą w nas, rodzicach. W problemach naszego młżeństwa, relacji z innymi ludźmi. Dzieci potrafia bardzo dobrze wyczuwać takie sprawy, rozumieją je po swojemu i reagując dają nam sygnały. Jakże często (za często) przgapiamy je. Patrzymy na rzeczy, zamiast poza rzeczy.

Być aktywnym to nie znaczy “coś robić” w znaczeniu potocznym. Być aktywnym to mysleć i kierować swoim życiem. W stronę dobra. W stronę prawdy. Prawdy o sobie samym i świecie.